Chcę dostać na maila info o nowych artykułach!


 

© STREET LEGENDS, 2013

START! | 01.01.2012

Yo!

Tak oto pierwszego dnia 2012 roku kiedy to oficjalnie ma zacząć się koniec końców świata, postanawiam odpalić pseudobloga o tematyce zwanej „motoryzacyjną”, szczególnie znanej grupie osób, w której się obracam na codzień – motoryzacji skaleczonej polską myślą tuningową i techniczną…  Nie będę ukrywał że powstanie tego przybytku jest zainspirowane twórczością epistolarną Mike’a Burroughs’a prowadzącego Stanceworks.com (polecam!), oraz że na pewno na StreetLegends zaistnieją do niego pewne podobieństwa jak i różnice, które szybko wyłapiecie. Na pomysł założenia StreetLegends wpadłem tydzień temu, pod prysznicem – niczym Steven Spielberg. Od ponad roku czytałem już szereg zachodnich popularnych blogów tego typu, i jakoś tak mnie natchnęło, że po pierwsze – robię zdjęcia i filmy, więc materiał wizualny będzie, obracam się w środowisku ludzi związanych z tuningiem na codzień, więc będzie o czym i o kim pisać, no i ostatnia kwestia – dotarło do mnie, że mam wiele rzeczy do powiedzenia „in public” czy do pokazania, na które nie zawsze jest miejsce na popularnych forach związanych z marką auta, czy kierunkiem modyfikacji.

Będzie o autach, będzie o pasji, o znajomych… O rodzinie, którą stworzyła wielka przygoda jaką jest polska scena modyfikowanych samochodów… tak zwanego potocznie „tuningu”,  która z roku na rok ewoluuje i całkowicie zmienia swój kształt.
Jestem jedną z tych osób które wierzą w to, że zajdziemy daleko, trzeba tylko czasem dobrego kopniaka w dupę, żeby cokolwiek się tutaj ruszyło!

StreetLegends to legendy, które krążą po polskich ulicach, to opowieści, to ludzie, to także obrazy które się tutaj pojawią… To ludzie i rzeczy w stu procentach prawdziwe, bez grama przerysowania, to to co mamy i z czego jesteśmy dumni.

Od początku 2012 roku zamierzam odwiedzić z aparatem pod pachą kilkadziesiąt miejsc i osób które chciałbym wam przedstawić. Będą to znajomi, znajomi-znajomych, ludzie wam obcy i bliscy, wszyscy związani z jedną i tą samą pasją, wszystkich łączy ten sam cel i ta sama zajawka. Będą to także auta… mnóstwo aut! Swoiste dzieła, w różnej fazie procesu twórczego. Pojawią się tu różne marki samochodów, pomimo że wychowałem się w JDM-owym klimacie aut  z kraju kwitnącej wiśni, będę pokazywał i pisał o wszelkiej maści pojazdach, bez względu na styl czy pochodzenie… jeśli tylko mają w sobie dozę pasji i serca, chętnie je zobaczę, obpstrykam aparatem i opiszę na łamach streetlegends.pl.

Jestem dumny z tego że jestem polakiem, pomimo że nie jest tutaj łatwo. Modyfikacje samochodów nie należą do najtańszych i najłatwiejszych zajęć w tym kraju. Każdy kombinuje jak może. Składając któreś auto z rzędu poznałem mnóstwo ludzi, którzy warci są wspomnienia paru słów, bo to oni właśnie sprawiają że chcę dłubać dalej, szukać nowych rozwiązań, inspiracji. Będę więc pisał o innych ludziach którzy też jakoś sobie radzą i potrafią odłożyć parę groszy aby spełniać swoje marzenia, dla których auta to styl życia a nie maszyny do bezmyślnego przemieszczania się. Napiszę też o tym jak we Wrocławiu od 2009 roku powstaje powoli nierozłączna paczka przyjaciół, w której rodzą się nietuzinkowe motoryzacyjne koncepcje na miarę polaka-kombinatora. Opowiem co robimy, jak robimy i po co to robimy ;)

Zapomniałem się przedstawić – nazywam się Michał Jakubek, moje internetowe alter-ego to Vlad, po którym większość mnie kojarzy. Na co dzień zajmuję się marketingiem, reklamą, fotografią. Z wykształcenia filolog. Z zamiłowania forumowy hejter idealista nie dzierżący wciskania kitu oraz szerzenia ciemnoty. Niezmordowany poszukiwacz prawdy i sprawiedliwości. Swój pierwszy silnik złożyłem z kumplami mając 25-26 lat na przestrzeni 2010 i 2011 roku. Kilka lat temu nie wiedziałem co to jest rozrząd. Dzisiaj zasypiam i budzę się myśląc o tym co jeszcze zrobię ze swoim autem. Jest to niekończąca się opowieść, pasja, paranoja, obsesja, choroba, miłość.

american society of plastic surgeons
  • "dsq-author-user-41">Piotr Walicki

    Stary gratki, popieram to co robisz i życze sukcesu. Widać w tym pasje i serce a co za tym idzie bez sukcesu sie nie obejdzie :)