Chcę dostać na maila info o nowych artykułach!


 

© STREET LEGENDS, 2013

All Stars Tuning Weekend 2012 – Relacja

„Poniósł nas melanż…” – Tymi słowami zaczął dzisiejszy kacowy poranek Kuba, kręcąc głową przy śniadaniu, z niedowierzaniem spoglądając na resztę ekipy przybyłej na All Stars Tuning Weekend. Dlaczego z niedowierzaniem ? Cud… po prostu cud, że wszyscy żyją, że pies dalej szczeka, że auta na swoim miejscu, że nie było karetki, straży pożarnej (a było blisko!), ani żandarmerii wojskowej. To, co działo się przez ostatnie dwa dni w stadninie koni Parnas w Chruszczobrodzie to był epicki melanż na miarę ‚tuningowego Project X’.

Na imprezę, która była już trzecią edycją, przyjechała ogromna ilość samochodów, które nie sposób było pomieścić na terenie ośrodka. Nieśmiało można powiedzieć, że mieliśmy na imprezie około 50 topowych projektów tuningowych z całej Polski, zrobionych w najróżniejszym stylu – od hellaflush, przez germana, rosta, performance czy vip style.

Imprezy organizowane w tejże miejscówce mają to do siebie, że nie są to zawody w długości członka, lecz totalnie lajtowy melanżyk mający na celu integrację ekipy maniaków tuningu, i tak też było tym razem – 3 dni luzackiej zabawy z dużą ilością środków odurzających w formie płynnej podawanych doustnie. Do tego, jak zawsze nie brakowało pięknych dziewczyn chętnie pozujących do zdjęć z naszymi autami… jak można tego nie kochać ?

Nie mogło zabraknąć więc ulubionej atrakcji dla najmocniejszych i najsilniejszych czyli jazdy na byku, a także stoisk wystawców z t-shirtami, naklejkami, sprzętami detailerskimi, czy chłopaków z firmy trudniącej się air-ridem. Cały dzień w sobotę trwały prezentacje aut, gdzie każdy mógł pochwalić się swoimi dokonaniami, postępem przy aucie czy nowatorskimi rozwiązaniami zastosowanymi na ich pokładzie.

Dwa auta które mi osobiście najbardziej rzuciły się w oczy, i które miały to „coś” aby Wam o tym wspomnieć, to definitywnie E36 godnie reprezentujące BMW-Syndykat – niesamowicie zadbany, dopracowany, dopieszczony egzemplarz z obłędnym spasowaniem na air-ridzie, a druga rzecz która zniszczyła mój mózg to wnętrze Zety Kaniowego… wiele widziałem już „tuningowanych” wnętrz aut, ale to jest po prostu poezja. Nowatorska i przewrotna opcja z pikowaniem deski w plaster miodu, klatka Cusco i do tego obłędnie grające caraudio… na prawdę miazga na kołach ! Czekamy aż się chłopak rozkręci i poskłada  auto z zewnątrz i obawiam się, że w kategorii Japan mamy wszyscy pozamiatane w przyszłym roku !

W sobotni wieczór główną imprezę rozkręcili DJ’eje z BackOffice Project, to co we dwóch odwalili to jest koniec świata… muza, która poniosła kilkadziesiąt osób do mega zabawy mimo pogody nie dającej za wygraną, zapuszczali tak perfekcyjnie dobrane syte beaty, że aż ciężko było zejść z ‘parkietu’, w ruch poszedł wąż z wodą oraz basen dmuchany i szczerze powiedziawszy… była to ostra gorąca grupowa jazda na mokro! Chyba nikt z uczestników sobotniej imprezy nie był suchy, zapraszamy po masowe zwolnienia L4 oraz skierowania do lekarza!

Podczas imprezy przyznaliśmy od Street Legends wyróżnienie „The Legendary”, które otrzymał Łukasz Bałec aka lbalec, właściciel białego civica, którego widzicie na tytułowym zdjęciu. Nagroda ta przyznana zostana za ogrom pracy własnej, oraz za wyznaczanie nowych trendów na polskiej scenie hellaflush/stance. O klasie auta Łukasza nie ma co gadać, wystarczy zobaczyć listę zagranicznych stron o tematyce HF gdzie były opublikowane jego zdjęcia i wszystko staje się jasne. Mamy nadzieję, że będzie to motywator, aby pozostać przy tym aucie i pojeździć conajmniej 2 pełne sezony !

Nie ma co się specjalnie rozpisywać, niebawem ukaże się film z tej imprezy, to może choć troche pozwoli przybliżyć kaliber tej imprezy… wszyscy, którzy tylko nie pojechali niech żałują, definitywnie jedna z najlepszych imprez w tym sezonie!

Życzę miłego oglądania zdjęć, no i do zobaczenia za rok na kolejnym All Stars’ie !!!

liquid fish oil
  • Kolosezw

    dobra relacja, gratki.
    no i zgadzam się co do białego cifa… dobry stance, felgi w słusznym wzorze i kolorze.
    pozdro.